Dziś pod moją nieobecność "zaopiekowała się" Zuzią i uszkodziła ją..
Wchodzę do domu i widzę przy drzwiach wig Zuzi.. Sama Zuzia w kawałkach leży na kanapie.. Kilka śladów zębów na głowie można ukryć pod wigiem.. Najbardziej ucierpiała lewa noga.. pogryziona w udzie..
Będę musiała na spokojnie pokombinować jak ukryć te ślady i zlikwidować szparę..
W rajstopach nie widać uszkodzeń a wszystko działa prawidłowo..
Dobrze że tylko tak się to skończyło..