piątek, 12 lutego 2021

Pączki w Sopocie

 Jak to u mnie bywa.. pełen spontan..

Justyna zaprosiła nas na pączki :)

Rano wsiadamy do pociągu...





Sopot przywitał nas mroźnie i zimowo















Ale nam zima nie straszna.. 
Skoro Tłusty Czwartek to kawa, pączki i lalki obowiązkowe..

Piękne dwie duże damy..




... oczywiście maluszki muszą być..



.. i ulubiona koleżanka do zabawy..


Nie wiadomo co słodsze.. kurdupelki czy pączki..








Kurdupelki dostały zajęcie..





Wszystko co dobre (i słodkie) szybko się kończy..
Wracamy do domu





A teraz taki bonusik..
Nowa Mała Lalkująca..
(słodziaczek przytulaczek)


Justyna dziękuję za mile spędzony czas.. 
obiecuję zajrzeć na kawę częściej







niedziela, 7 lutego 2021

Mała i duża

Większość odwiedzających wie, ze pierwszą lalką w moim domu była Maja.. Dal mojej córki.. pojawiła się 11 lat temu..

Jakiś czas temu Maja dostała nowy makijaż autorstwa Kasi Krausse..

 jest idealny, delikatny..


Kilka wspólnych fotek dużej Mai i małej Zuzi..

















sobota, 6 lutego 2021

Problem..

 Witamy po kolejnej przerwie.. 

Trochę wyjaśnień..

Mam problem z powrotem do małego świata Zuzi..

Zuzia jest ze mną prawie 10 lat..

Mrozy, upały, woda i mnóstwo zmian pozycji do zdjęć nie wpłynęły pozytywnie na Zuzie.

Mam problem z ciałkiem od jakiegoś czasu.. to daje się ogarnąć..

Największy problem jest z główka.. 

Plastik skruszał i kolejne rozkręcenie główki zakończy się tragedią...

Zastanawiam się nad zainwestowaniem w to wszystko, ale nie wiem czy dam radę dalej prowadzić ten mały świat a co za tym idzie, czy ten wydatek jest mi potrzebny..

Kilka fotek Zuzi od początku pobytu u mnie..






Zmiana oczu..



Dziś poświęciłam sporo czasu, żeby podratować ciałko i główkę..

Tak oto jest :)







Trochę wspomnień







Tak oto mam dylemat co dalej...